Przejdź do treści

Fałszywe wiadomości SMS: dopłata do paczki, zwrot podatku, „pracownik banku” i kod BLIK

Drobna dopłata do paczki, zwrot podatku, telefon z „banku”, znajomy, który prosi o kod BLIK: fałszywe wiadomości udają to, co dostajesz na co dzień. Co naprawdę robią instytucje, jak sprawdzić wiadomość bez klikania i co zrobić, gdy dane już trafiły do oszustów.

W skrócie

Fałszywy SMS nakłania do kliknięcia w link, dopłaty albo podania kodu. Nie klikaj: sprawdź sprawę w oficjalnej aplikacji lub na stronie, której adres wpisujesz samodzielnie. Urzędy skarbowe nie wysyłają SMS-⁠ów, policja nigdy nie prosi o pieniądze, a kodu BLIK nie podaje się nikomu. Podejrzany SMS prześlij bezpłatnie na numer 8080 (CERT Polska).

Redakcja PrivacyTechReview Aktualizacja: 14 października 2026 8 min czytania

Reklama: ta strona zawiera linki afiliacyjne. Jeśli kupisz coś przez te linki, otrzymamy prowizję od producenta lub platformy partnerskiej, bez dodatkowych kosztów dla ciebie. Nie wpływa to na nasze oceny. Jak zarabiamy.

Ilustracja: smartfon z dymkiem wiadomości i świecącym czerwonym haczykiem zatrzymanym przez szklaną tarczę
Ilustracja: redakcja PrivacyTechReview

Fałszywe wiadomości działają, bo wyglądają jak to, co dostajesz na co dzień: informacja o paczce, zwrot podatku, ostrzeżenie z banku, prośba znajomego. Pułapką jest link, kod albo płatność: link prowadzi do wiernej kopii prawdziwej strony, która prosi o „drobną dopłatę”, dane karty albo login do banku. Według CERT Polska większość wejść na strony phishingowe następuje w ciągu 15 minut od otrzymania wiadomości. W 2025 roku zespół przyjął 295 169 zgłoszeń podejrzanych SMS-⁠ów, a operatorzy zablokowali na podstawie jego wzorców 1 883 610 złośliwych wiadomości.

Co naprawdę robią instytucje, a czego nie robią?

  • Urzędy skarbowe nie wysyłają podatnikom żadnych SMS-⁠ów, przypomina Krajowa Administracja Skarbowa. SMS o „zwrocie podatku” z linkiem to oszustwo.
  • Poczta Polska prosi, by za usługi pocztowe płacić wyłącznie przez oficjalne kanały. Jej prawidłowy adres to poczta-polska.pl, a przesyłki śledzi się na emonitoring.poczta-polska.pl i pocztex.pl.
  • Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, nie informuje telefonicznie o „akcjach policyjnych” i nie wymaga żadnych przelewów.
  • Pracownicy banku nigdy nie przejmują zdalnie kontroli nad komputerem klienta, przypomina CERT Polska. Nie instaluj oprogramowania na prośbę osoby, która do Ciebie dzwoni.
  • Kod BLIK służy do autoryzacji transakcji: podając go, nie da się nikomu przesłać pieniędzy. Dlatego BLIK radzi nie udostępniać kodu nikomu, nawet znajomemu w mediach społecznościowych ani sprzedawcy na portalu ogłoszeniowym.

Jak działają najczęstsze oszustwa?

  • Dopłata do przesyłki: SMS o „zatrzymanej” paczce i drobnej dopłacie, np. 2,99 zł, z terminem „24 godziny”. Według CERT Polska oszuści szczególnie często podszywają się pod InPost i Pocztę Polską. Link prowadzi do fałszywej bramki płatności, która wyłudza dane karty lub logowania do banku.
  • Zwrot podatku: e-mail lub SMS w imieniu Ministerstwa Finansów albo e-Urzędu Skarbowego o zwrocie „czekającym na zatwierdzenie”. Fałszywa strona wyłudza login do banku i dane karty.
  • Opłata e-TOLL: wiadomość o rzekomo nieopłaconym przejeździe. CERT Polska opisuje stronę, która najpierw wyłudza dane osobowe z numerem dowodu osobistego, a potem dane karty z kodem CVV.
  • „Na pracownika banku”: ktoś dzwoni, czasem z numeru, który wygląda jak numer banku, mówi o zagrożonych oszczędnościach i namawia do przelewu na „bezpieczne konto” albo do instalacji aplikacji do zdalnego pulpitu. Wyświetlany numer i nazwę dzwoniącego da się sfałszować.
  • „Na policjanta”: po rozmowie z „pracownikiem banku” dzwoni „policjant”, który twierdzi, że to była próba oszustwa, i każe przelać pieniądze na specjalne konto albo przekazać gotówkę. Policja nigdy o to nie prosi.
  • Kod BLIK „dla znajomego”: ktoś przejmuje konto znajomego w komunikatorze lub mediach społecznościowych i prosi o kod BLIK. Zadzwoń do tej osoby, zanim cokolwiek zrobisz.

Jak sprawdzić wiadomość bez klikania?

  1. Nie klikaj w link, nie odpowiadaj i nie dzwoń pod numer z wiadomości. CERT Polska opisuje kampanie, w których już sama odpowiedź na SMS ułatwia otwarcie linku.
  2. Otwórz samodzielnie oficjalną aplikację lub stronę banku, przewoźnika czy urzędu i sprawdź, czy ta sama sprawa jest tam widoczna.
  3. Sprawdź domenę w pasku adresu: oszuści tworzą adresy łudząco podobne do prawdziwych. Poczta Polska podaje przykłady takie jak pocztex-doplata.com czy poczta-polskapl.info.
  4. Rozmówcę z „banku” zweryfikuj: rozłącz się i zadzwoń na numer z oficjalnej strony banku. Część banków pozwala też potwierdzić konsultanta w aplikacji.
  5. Zanim zatwierdzisz cokolwiek w aplikacji banku, przeczytaj typ operacji i kwotę. Jeśli zamiast symbolicznej dopłaty widzisz inną kwotę albo dodanie odbiorcy zaufanego, ktoś próbuje Cię oszukać, ostrzega CERT Polska.
  6. Podejrzanego SMS-⁠a prześlij bezpłatnie na numer 8080: CERT Polska przeanalizuje zgłoszenie i może zablokować stronę oszustów. Wiadomość podszywającą się pod Pocztę Polską lub Pocztex możesz też przekazać na adres [email protected].

Co zrobić po kliknięciu w link lub podaniu danych?

  1. Podane dane karty, login do bankowości albo wykonany przelew? Natychmiast skontaktuj się z bankiem, żeby zablokować dostęp do konta i środków. Kartę możesz też zastrzec pod numerem 828 828 828.
  2. Hasło wpisane na fałszywej stronie? Zmień je wszędzie, gdzie go używasz, i włącz weryfikację dwuetapową.
  3. Aplikacja zainstalowana z linku albo zgoda na sterowanie telefonem? Powiedz o tym bankowi i usuń aplikację, zanim znów zalogujesz się do bankowości.
  4. Zanim usuniesz wiadomość, zachowaj dowody: numer nadawcy, treść, zrzut ekranu i adres strony, do której prowadził link, radzi Poczta Polska.
  5. Zgłoś sprawę na policji lub w prokuraturze, zwłaszcza gdy doszło do utraty pieniędzy. W nagłej sytuacji dzwoń pod 112.
  6. Jeśli oszuści zdobyli dane z dowodu osobistego, zastrzeż dokument i numer PESEL: nasz poradnik o wycieku danych wyjaśnia, jak to zrobić.

Czy antywirus pomaga?

Częściowo. Na telefonie niektóre pakiety dodają sprawdzanie linków i wiadomości, a sam Google Play Protect może uniemożliwić instalację niezweryfikowanej aplikacji, która korzysta z newralgicznych uprawnień, często wykorzystywanych w oszustwach finansowych. Wielu użytkowników w Polsce korzysta też, nie wiedząc o tym, z Listy Ostrzeżeń CERT Polska: operatorzy telekomunikacyjni blokują dzięki niej wejścia na znane szkodliwe strony. To przydatna siatka bezpieczeństwa, ale nic nie zastąpi nawyku sprawdzania sprawy w oficjalnej aplikacji.

To nie wiadomość jest oszustwem, tylko link, kod i przelew. Do oficjalnego kanału zawsze przechodź samodzielnie.

Źródła · sprawdzone 14 października 2026

Nasz wybór w tej sytuacji

PT

Redakcja PrivacyTechReview

Redakcja

Nasza redakcja analizuje oprogramowanie zabezpieczające dla konsumentów na podstawie informacji producentów i raportów niezależnych laboratoriów testowych.

Przeczytaj też